Monografia „Pojazdy w polskim drogowym międzynarodowym transporcie ładunków do 1989 roku” już w sprzedaży
Już jest. Agencja Wydawnicza CB Andrzej Zasieczny informuje, że po pewnych wyzwaniach technicznych od 15 maja rozpoczynamy sprzedaż monografii Jarosława Bracha „Pojazdy w polskim drogowym międzynarodowym transporcie ładunków do 1989 roku”.
W książce uwzględniono uwagi czytelników i internautów dotyczące jej zawartości i akcentowania pewnych kwestii. Opracowanie zawiera:
- krótką charakterystykę ówczesnego otoczenia politycznego, społecznego, politycznego i prawnego
- opis możliwości zakupu odpowiedniego taboru z podziałem na fabryki krajowe, inne kraje socjalistyczne, kraje kapitalistyczne
- zarys polityki – strategii taborowej PMPS Pekaes/Pekaes Autotransport SA, PKS, PLO, Hortex, Transocean, C. Hartwig ZTE Energetyki oraz innych przedsiębiorstw tzw. resortowych
- porównanie strategii w omawianej sferze polskich firm ze strategią ich odpowiedników w pozostałych krajach socjalistycznych, tzn. Deutrams, CSAD, Hungarocamion, Volan, ROTIR – Romania, SOMAT/Bulgar, Albania, Sovtransavto
- informacje o kulisach zakupu ciężarówek Steyr i licencji na ich produkcję w naszych kraju, co w kontekście tej tematyki wydaje się być w pełni uzasadnione.
- wiele ocen i analiz.
Jednocześnie, ze względu na pojawiające się uwagi i zapytania, wyjaśniamy, że:
– to jest książka generalnie o pojazdach w firmach, a nie o tych firmach – na ten temat wyszła obszerna monografia 15 lat temu
– ujęty jest okres do 1989 roku
– to nie jest książka o ludziach w tych firmach
– autor starał się oprzeć na materiałach pierwotnych, a nie opowieściach i wspomnieniach, gdyż w wielu z nich odkrył zwyczajnie niezgodności ze stanem faktycznym
– czy będzie co czytać – to jest ponad 500 000 znaków… więc komuś, kto deklarował, że przeczyta to dzieło w dwie godziny, w dodatku ze zrozumieniem, autentycznie zazdroszczę
Jest to także niezaprzeczalnie pierwsza w naszym kraju pozycja, która tak ujmuje to zagadnienie, starają się je osadzić w szerszym kontekście omawianych zmian i procesów. Dla osób, które się wychowały w tamtych czasach i je pamiętają, pewne kwestie będą oczywiste. Niemniej zdajmy sobie sprawę, że od przemian ustrojowych z lat 1989-1990 minęło już ponad trzy i pół dekady, a na rynek czytelniczy weszły dwa młode pokolenia, dla których jest to zwyczajna przeszłość.
Starając się uwzględnić jak najwięcej uwag czytelników, autor chce jednak wskazać na kilka powiązanych kwestii: - Ta książka tak naprawdę zaczyna pogłębione i poszerzone badania nad tą tematyką – akcentuje J. Brach. - I tutaj dochodzimy do kwestii najważniejszej, o której dzisiejszy odbiorca wie niewiele i z której zwyczajnie nie zdaje sobie sprawy. Pojazdy tego rodzaju za czasów PRL, a szczególnie od okresu Gierka, należały do przedsiębiorstw znajdujących się pod opieką i przypisanych do wielu ministerstw, w tym do ministerstw: komunikacji, przemysłu ciężkiego/maszynowego, przemysłu lekkiego, budownictwa, handlu zagranicznego, handlu wewnętrznego, rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa, spraw wewnętrznych. Na przestrzeni lat zakres obowiązków części z tych resortów się zmieniał - likwidowano jedno, powoływano nowe o analogicznych czy powiązanych kompetencjach. Powodowało to również krążenie wielu dokumentów, a także nich niszczenie. Nie wszystko poszło do archiwów. A potem przyszły przemiany z lat 1989-1990 i liczne pierwotne materiały źródłowe, może poza MON i MSW, zwyczajnie lądowały na makulaturze. W ten sposób niszczono tysiące ton naszej historii przemysłowej, niszczono bezpowrotnie, w imię nowoczesności i rozprawy ze starym, jak wówczas uważano. Po co o tym piszę?
By Państwo zrozumieli, jaki ogrom prac został wykonany, aby zgromadzić materiały do tej pozycji. A jeszcze więcej wysiłku wymagało zebranie materiały, które przetrwały tę pożogę. W tym celu trzeba odwiedzić wiele archiwów i żmudnie robić w nich kwerendę. A to zabrało wiele czasu - dla zespołu 2-3 osób - minimum rok - oraz oczywiście należało ponieść ogromne koszty, liczone w setach tysięcy złotych. A grant na to nie zostanie przyznany, choćby wniosek był najlepszy.
Cieszmy się zatem tym, co powstało. To ponad 1000 zdjęć i przeszło 380 stron druku. To wiele uzgodnień i konsultacji z innymi krajowymi fachowcami w tej dziedzinie, by wspomnieć tylko Roberta Przybylskiego, Wojtka Połomskiego czy Grzegorza Rutkę. To także stałe samouczenie się, stawianie pytań, poszukiwanie odpowiedzi i dowiadywanie o nowych zagadnieniach, czasami na podstawie pojedynczych zdjęć gdzieś przy innej okazji znalezionych na portalach
W tej monografii daję Państwo dobry kawałem transportowej Polski do 1989 roku, takiej jaka ona była, jaką ją pamiętam i jaką mogłem potem skonfrontować i oceniać posiadając wiedzę akademicką. Są zatem i wspomnienia, ale są też rzetelne, pierwsze dotąd w naszym kraju naukowe analizy poświęcone tej tematyce. Jest skonfrontowanie wspomnień i sentymentów z rzeczywistością i obiektywnymi danymi oraz faktami. Czas już bowiem na takie opracowania, z dystansu pozwalające spojrzeć na omawiane zagadnienie...
Od marca br. książka ta była dostępna w przedsprzedaży w cenie promocyjnej 120-130 PLN za egzemplarz. Obecna bazowa cena regularna to 160 PLN za sztukę plus koszty wysyłki oraz 150 PLN za sztukę przy zamówieniu od 5 sztuk wzwyż. Wówczas też koszty wysyłki pokrywa wydawca. Zamawiać można na stronie internetowej wydawnictwa CB.
Email: cbwydawnictwo@home.pl
